I wreszcie nadszedł Ten Dzień! Oto jest dzień, który dał nam pan. A dokładnie to panowie. Panowie z VC-MP teamu i beta-testerzy VC-MP. Wydali oni na świat dzieło niezwykłe – betę oznaczoną numerem 0.3z.
Nie jest to beta 0.4. Nie ma PAWN-u i innych obiecanych przez nich rzeczy. Tego pewnie już nigdy nie będzie. Bo VC-MP 0.3z to beta… VC-MP 0.3z! Czyli następna finalna wersja tego multiplayera będzie właśnie wersją 0.3z, co dowodzi że twórcy nawet nie zaczęli robić 0.4. Pięknie. Radzę się przyzwyczaić do tego, że nigdy nie będziemy mogli pisać w PAWN-ie map do VC-MP.
A co w samej becie? Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Tryb spectacor (co prawda w ET i innych grach sieciowych jest lepszy, ale tamte są robione przez profesjonalistów…) jest fajnym bajerem, podobnie jak ammu-nation, w trybie RPG można sprzedawać auta i kupować biznesy, jest bank w którym można zdeponować pieniądze… Ale szybko okazuje się, że dupa. Spectacor się tnie, a do reszty bajerów (oprócz ammu-nation) trzeba mieć specjalne skrypty – albo nową wersję tych mIRC-owych Tommisa, albo jakieś gówno autorstwa Falcona. To naprawdę niewiele w porównaniu z tym, co miał nam zaoferować PAWN.
Mogło być lepiej. Mogło być też gorzej. Ale na pewno ta wersja jest lepsza od gównianej 0.3x…
DL